PowerConnect 2025: Gaz kluczowy dla ciepłownictwa, istotny dla energetyki
Wojciech Wrochna, rozpoczynając panel, wymienił inwestycje związane z gazem, które Polska zrealizowała w ostatnich latach, i podał w wątpliwość, czy osiągnięcie celu net zero do 2050 roku będzie możliwe lub ekonomicznie efektywne bez wykorzystania gazu. Podkreślił również zalety wykorzystania gazu w mocach szczytowych lub podszczytowych. – Nikt już nie ma wątpliwości, że gaz przez długi czas będzie pełnił funkcję paliwa przejściowego w transformacji energetycznej – stwierdził Wojciech Wrochna. – Bez gazu w dużych systemach ciepłowniczych mam wątpliwości czy jesteśmy w stanie w ogóle zdekarbonizować ten sektor – dodał pełnomocnik rządu ds. strategicznej infrastruktury energetycznej.
Do wypowiedzi wiceministra nawiązał Szymon Paweł Moś, członek zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa. – Gaz jest tym paliwem pomostowym. Ja jestem dość ostrożny, jeśli chodzi o mówienie o gazie jako o paliwie trwale przejściowym. Nie dlatego, że się nie zgadzam z tym określeniem, a dlatego, że ono może usypiać naszą czujność, a jak mówi pewna mądra księga „i tu czynić i tamtego nie zaniedbywać". To oznacza, że na pewno musimy rozwijać się w kierunku transformacji energetycznej, nie szukając żadnych wymówek, ale mam wrażenie, że każdy z nas na tej sali czuje, że ten „pomost" będzie dość długi – stwierdził.
– O tym, że gaz jest konieczny w transformacji, mówi również strategia Grupy Orlen. W dokumencie wyraźnie wskazano, że zapotrzebowanie na błękitne paliwo wzrośnie do 2030 roku o około 30 proc., do 27 mld m³. Zmieniać się będzie także struktura odbiorców – klienci zawodowi będą zauważalnie zwiększać swój udział w rynku. Nasza spółka chce odegrać w tym procesie istotną rolę – uzupełnił Szymon Paweł Moś.
Polska Spółka Gazownictwa chcąc odpowiedzieć na to wyzwanie m.in. dokonała zmian w strukturze organizacyjnej, zmodyfikowała swój pion rozwoju i wyznaczyła specjalną komórkę doradczą, która ma prowadzić i wzmacniać dialog z sektorem ciepłowniczym. PSG uruchomiła również na swojej stronie internetowej Mapę Chłonności – narzędzie, które ma pomóc w identyfikacji obszarów najkorzystniejszych dla inwestycji biometanowych. Narzędzie może być też użyteczne dla przedstawicieli sektora ciepłowniczego.
– Do tej pory zidentyfikowaliśmy około 1200 ciepłowni i elektrociepłowni, z czego 30-35 proc. już jest naszymi klientami, a kolejne 500 wyraziło zainteresowanie przyłączeniem do naszej sieci. Według znanych nam prognoz, przy obecnym udziale paliwa gazowego w ciepłownictwie na poziomie 13-14 proc., widzimy potencjał wzrostu nawet do 20 punktów procentowych – przytoczył prezes Moś.
Przedstawiciel PSG podkreślił również potencjał wzmocnienia współpracy z sektorem nie tylko po to, żeby myśleć o jego gazyfikacji, ale również o rozwijaniu kogeneracji, która może odegrać bardzo istotną rolę w polskim miksie energetycznym. Ciepłownictwo zawodowe, również rozproszone, daje szansę na wzmocnienie systemu energetycznego i uzupełnienie go o elastyczne moce za sprawą bloków gazowych.
– My tę szansę widzimy, stajemy przed nią jako firma będąca częścią Grupy Kapitałowej Orlen i z pewnością będziemy rozwijać nasze inwestycje w tym obszarze. Chciałbym jeszcze raz podkreślić, że jesteśmy otwarci na współpracę ze wszystkimi, którzy chcieliby wykorzystać paliwa gazowe w swojej transformacji – zakończył członek zarządu Polskiej Spółki Gazownictwa.